Mosiądz, brąz i miedź są ze sobą spokrewnione, ale mają różną wartość — a w skupie rozliczają się osobno. Rozróżnienie ich nie wymaga sprzętu: w większości przypadków wystarczy kolor i wiedza o tym, gdzie dany metal się stosuje. Poniżej to samo podejście, którego używa klasyfikator na oddziale.

Kolor — pierwszy i najpewniejszy sygnał

Trzy metale, trzy odcienie:

  • Miedź — czerwonawa, łososiowa. Świeży przełom jest jasny i błyszczący, z czasem ciemnieje, a na powietrzu potrafi pokryć się zielonkawą patyną.
  • Mosiądz (stop miedzi z cynkiem) — wyraźnie żółty, wpadający w złoty. To najbardziej rozpoznawalny z całej trójki.
  • Brąz (stop miedzi z cyną) — ciemniejszy, brązowo-czerwonawy, częściej matowy niż błyszczący.

Jeśli element jest zabrudzony albo utleniony, warto zetrzeć fragment powierzchni pilnikiem lub papierem ściernym — kolor świeżego metalu jest znacznie bardziej czytelny niż kolor nalotu.

Test magnesem — co naprawdę sprawdza

Magnes to najczęściej powtarzana rada i najczęściej źle rozumiana. Żaden z tych trzech metali nie jest magnetyczny, więc magnes ich od siebie nie odróżni.

Do czego się przydaje? Do wykrycia stali tam, gdzie jej nie widać: stalowego rdzenia w mosiężnej z pozoru armaturze, wkładki w złączce, śruby w korpusie. To realnie zmienia klasyfikację, bo obcy metal obniża wartość partii — o czym piszemy przy sortowaniu złomu przed sprzedażą.

Gdzie spotkasz każdy z tych metali

Zastosowanie bywa lepszą wskazówką niż wygląd:

  • Miedź — instalacje wodne i grzewcze (rury), przewody i kable, blacha dachowa, szyny i elementy elektryczne.
  • Mosiądz — armatura łazienkowa i kuchenna, złączki, zawory, wodomierze, wkładki zamków, okucia meblowe i budowlane, elementy instrumentów.
  • Brąz — panewki i tuleje ślizgowe, elementy pomp i armatury przemysłowej, śruby okrętowe, odlewy artystyczne i dzwony.

Mosiądz żółty i czerwony

W obrocie mosiądz dzieli się dalej — przede wszystkim na żółty (o wyższej zawartości cynku, jaśniejszy) i czerwony (o wyższej zawartości miedzi, ciemniejszy, bliższy kolorem brązowi). Różnią się wartością, więc rozliczane są osobno. To samo dotyczy wiórów mosiężnych z obróbki, które stanowią odrębną pozycję.

Nie musisz przeprowadzać tego podziału samodzielnie — wystarczy, że nie wrzucisz mosiądzu do jednego worka z miedzią.

Chrom, nikiel i inne powłoki

Błyszcząca, srebrzysta bateria łazienkowa prawie zawsze jest mosiądzem pod cienką warstwą chromu lub niklu. Powłoka nie zmienia materiału bazowego, ale wpływa na klasyfikację: mosiądz z powłoką rozlicza się osobno od czystego. Zdejmowanie powłoki nie ma sensu — to praca bez zwrotu.

Podobnie z cyną: drut miedziany cynowany nie jest już milberą, tylko osobnym, niżej wycenianym gatunkiem.

Gdy nie masz pewności

Nie zgaduj — to nie jest Twoja praca. Gatunek oceniamy na oddziale wzrokowo i po charakterystyce materiału, a przy nieoczywistym stopie potwierdzamy skład ręcznym spektrometrem. Cały przebieg wizyty opisujemy w tekście o przyjęciu złomu na oddziale.

Najszybsza droga do wyceny prowadzi przez zdjęcia. Prześlij fotografie materiału — ocenimy, czy to mosiądz lub brąz, czy miedź, i podamy aktualną wycenę.