Milbera to najczystszy gatunek złomu miedzi — czysty, błyszczący drut miedziany bez izolacji i bez powłok, o zawartości miedzi min. 99,5%. Nazwa to spolszczenie angielskiego terminu handlowego „Millberry”, którym w międzynarodowym obrocie oznacza się właśnie miedź drutową najwyższej klasy. W skupie milbera jest punktem odniesienia dla całej rodziny gatunków miedzi.
Skąd nazwa „milbera”
„Millberry” to jedno z oznaczeń w międzynarodowej klasyfikacji złomu metali kolorowych. W polskiej branży przyjęło się fonetycznie jako milbera (czasem „milberka”). Oznacza czysty, nieizolowany drut miedziany o wysokiej czystości — bez lakieru, cyny, stopów i zanieczyszczeń.
Jak rozpoznać milberę
Milberę poznasz po kilku cechach:
- Jasny, błyszczący kolor — charakterystyczny „miedziany” połysk, bez matu i nalotu tlenkowego.
- Goły metal — brak izolacji, lakieru i powłoki cynowej. Drut lakierowany (nawojowy) czy cynowany to osobne, niższe gatunki.
- Jednorodność — sam drut/przewód miedziany, bez domieszek stali, mosiądzu czy resztek lutu.
Nie masz pewności? To normalne — od klasyfikacji jesteśmy my. Nietypowy materiał sprawdzamy ręcznym spektrometrem na oddziale i wyceniamy po faktycznym składzie.
Milbera na tle innych gatunków miedzi
Milbera stoi na szczycie hierarchii wartości miedzi. Poniżej niej są kolejno:
- Kawałek — czysta, lita miedź w grubszej formie (rury, blacha, szyny).
- Cu III niesort („trójka”) — miedź mieszana lub zabrudzona, wyceniana niżej.
- Granulat — miedź odzyskana z kabli w procesie granulacji.
Pełny przegląd znajdziesz w artykule o klasach miedzi w skupie. To, czym różni się notowanie giełdowe od stawki za materiał, opisujemy w tekście o tym, od czego zależy cena miedzi.
Milbera z kabli i przewodów
Znaczna część milbery pochodzi z rozbiórki kabli i przewodów. Grube kable energetyczne po zdjęciu izolacji dają czysty drut miedziany. Kabli zwykle nie trzeba rozbierać samodzielnie — wyceniamy je według rodzaju i szacowanego uzysku miedzi.
Masz czysty drut miedziany albo kable do rozliczenia? Sprawdź wycenę — za milberę płacimy najwyższą stawkę spośród gatunków miedzi.